Zaznacz stronę

Dziś kilka pomysłów na zabawę kartami dla 2-latków i 3-latków. Niektóre z zabaw uwzględniają ruch, śmiech i spontaniczne zakręty. Inne natomiast zachęcają do działania przy stole, do koncentracji i spokojnego zaangażowania.

 

  1. Pierwszy pomysł jest dość oczywisty i sam nasuwa się na myśl. Odwróćcie karty, by strona, na której nie ma obrazka była zwrócona ku górze. Przeczytajcie napis, a następnie odwróćcie karty i pokażcie dziecku obrazek. W ten sposób zacznie przyswajać pisownię pierwszych słów i skojarzy je wzrokowo z grafiką.  
  2. Ukryjcie wybrane karty w różnych miejscach domu. Dziecko będzie musiało je znaleźć.
  3. Wybierzcie kilka kart i dopasujcie do nich prawdziwe przedmioty znalezione w domu, np. jabłko, miś, ser.
  4. Sortujcie karty, grupując je tematycznie, np. kształty, zwierzątka, jedzenie. Może wpadniecie na jakieś nietypowe kryteria?
  5. Zabawa w butelkę. Rozłóżcie karty w kółku, połóżcie butelkę na środku i zakręćcie nią. Po zatrzymaniu butelki nazwijcie kartę, na którą wypadło.
  6. Stwórzcie kilka różnych zbiorów, np. słów zaczynających się na tą samą literkę.
  7. Karty mogą służyć również do zabawy wzorowanej na Domino. Załóżmy, że kładziemy na środek stolika kartę z napisem KOT, która ma być początkiem naszej układanki (od Was zależy, czy obrazek będzie na wierzchu czy też nie). Wasze dziecko ma za zadanie odnaleźć karty ze słowem, które rozpoczyna się na literkę, na którą kończy się poprzednie słowo. Przykładowo: KOT – TATA – ARBUZ – ZAMEK- KACZKA.
  8. Pomysłem na zabawę dla nieco starszego dziecka mogą być również kalambury. Dziecko losuje z talii kartę, a następnie rysuje na kartce czy też na tablicy to, co ona przedstawia. Zadaniem rodziców jest odgadnięcie, jaką kartę wylosowało dziecko. Następnie zamieniacie się – dorośli losują i rysują, a dziecko zgaduje.
  9. We wspólnej zabawie poćwiczcie swoją kreatywność. Niech Wasze dziecko wybierze z talii np. pięć kart, a Wy postarajcie się ułożyć z nich krótką historyjkę. W ten sposób Wasza pociecha łatwiej może zapamiętać słowa, bo będą się one kojarzyły z daną opowieścią.

 

W naszym domu karty są także na kilka dni przyklejone np. w szafie, na lustrze, przy nocniku, na ścianie przy łóżku. Pełnią czasem rolę zakładki do książki, podkładki pod sztućce na stole. Zawsze kilka wybranych kart jest w samochodzie. Czasem karty po prostu towarzyszą nam w naszym codziennych czynnościach. Nie zawsze kot z zestawu ma swoje własne nakrycie przy stole i kanapkę na talerzu. Czasem tylko obserwuje z kącika, jak rozwija się zabawa.

 

Na pewno jednak w tym miejscu udzielimy jednej ważnej rady:

– nie bawcie się wszystkimi kartami równocześnie. Chaos i bałagan nie będzie Waszym sprzymierzeńcem. Wybierajcie mniejszy lub większy zestaw i inspirujcie się, otwierając się na spontaniczne pomysły. Pamiętajcie, że sposobów na zabawę i oswajanie dzieci z czytaniem jest bardzo wiele.

Napiszcie nam o nich. A tymczasem miłej zabawy!